W śniegu po pas

W śniegu po pas

Przed nami odsłaniają się ładne widoki na Tatry Słowackie. Słońce od razu nas rozgrzewa. Potem znowu zanurzamy się w las, ale nie na długo, bo zaraz wychodzimy na Rusinową Polanę. Tutaj też leży sporo śniegu. W końcu możemy nacieszyć się widokiem, którego nie zobaczyliśmy, będąc tu dwa dni wcześniej w śnieżnej zadymce. Czytaj dalej W śniegu po pas

Zasypana Dolina Pięciu Stawów

Zasypana Dolina Pięciu Stawów

Tylko jedna sytuacja jeszcze na chwilę zakłóca spokój. Kiedy jest już ciemno i nikt nie spodziewa się, że do schroniska jeszcze ktoś przyjdzie, z przedsionka dobiega płacz dziecka. Rozglądamy się po sobie z lekkim niedowierzaniem. Po chwili do jadalni wchodzi młoda mama z, jak się później okazało, dziewiętnastomiesięczną córeczką. Czytaj dalej Zasypana Dolina Pięciu Stawów

Zadyma w Tatrach

Zadyma w Tatrach

Kiedy wychodzimy z lasu na Polanę Jaworzynka, od razu dostajemy zmrożonym śniegiem po twarzach. Znowu idziemy pod wiatr. Na odsłoniętej przestrzeni wieje tak bardzo, że skóra na policzkach boli. Do tego gubimy szlak. Cała polana jest porządnie zawiana śniegiem i przez chwilę mamy problem z orientacją. Choć na polanie stoi kilka szałasów, które mogą nam pomóc obrać odpowiedni kierunek, przez gęsty śnieg trudno cokolwiek dostrzec. A latarki mieliśmy porządne. Czytaj dalej Zadyma w Tatrach

Rusinowa Polana

Rusinowa Polana

Dość szybko dochodzę na Rusinową Polanę. Zazwyczaj jest zatłoczona, ale o tej porze roku i dnia, poza mną są tu tylko dwie dziewczyny. Wspaniały widok na słowackie Tatry Wysokie urozmaicają sunące z dużą szybkością chmury, zakrywające kolejne szczyty. Czytaj dalej Rusinowa Polana