Zadyma w Tatrach

Zadyma w Tatrach

Kiedy wychodzimy z lasu na Polanę Jaworzynka, od razu dostajemy zmrożonym śniegiem po twarzach. Znowu idziemy pod wiatr. Na odsłoniętej przestrzeni wieje tak bardzo, że skóra na policzkach boli. Do tego gubimy szlak. Cała polana jest porządnie zawiana śniegiem i przez chwilę mamy problem z orientacją. Choć na polanie stoi kilka szałasów, które mogą nam pomóc obrać odpowiedni kierunek, przez gęsty śnieg trudno cokolwiek dostrzec. A latarki mieliśmy porządne. Czytaj dalej Zadyma w Tatrach

Reklamy