Kopa Kondracka – przedsmak czerwonych wierchów

Gdzie zabrać osobę, która nigdy nie była w Tatrach, aby pokazać jej piękno tych gór? Zatłoczone Morskie Oko, Giewont, a może Rysy? Mimo że są to naprawdę piękne miejsca, postanowiliśmy wybrać cel nieco spokojniejszy w upalny letni dzień. Zdecydowaliśmy się na Kopę Kondracką. Jest to szczyt w Tatrach Zachodnich zaliczany do  Czerwonych Wierchów, osiągający wysokość 2005 m n.p.m. Zdobycie go nie jest trudne, jednak wymaga minimalnej kondycji.

Kopa Kondracka

Startujemy około 10:00 z parkingu w Groniku. Stąd żółty szlak turystyczny prowadzi nas w głąb malowniczej Doliny Małej Łąki. Trasa jest przyjemna; idziemy  przez las wzdłuż potoku, nieznacznie pnąc się pod górę. Po około godzinie docieramy do skąpanej w słońcu Wielkiej Polany. Tutaj robimy sobie krótką przerwę i podziwiamy widok na Giewont i skalne ściany otaczające Kondracką Przełęcz. Od polany szlak dalej  biegnie przez las, a następnie wśród kosówek. Podejście robi się bardziej strome. Idziemy wąską ścieżką po kamiennych stopniach. Miejscami jest ślisko. Następnie nasza trasa wiedzie przez Głazisty Żleb. Od tej pory pniemy się cały czas stromo pod górkę.

Na Kondracką Przełęcz dochodzimy zakosami między kosówką. Na przełęczy zastajemy tłum ludzi. Przez chwilę musimy szukać miejsca żeby w ogóle móc usiąść. Na szczęście większość z tych osób kieruje się na Giewont, czyli w przeciwną stronę niż my. Na Kondracką Kopę idzie znacznie mniej osób, niż na Śpiącego Rycerza. Z przełęczy na szczyt mamy ok. 45 min drogi. Podejście jest już łagodniejsze niż dotąd, jednak kiedy już idziemy, bardzo nam się dłuży. Jeśli będziecie szli tym szlakiem, nie myślcie sobie, że pierwsze wzniesienie, jakie zobaczycie, to szczyt – to jeszcze nie koniec. Po drodze odwracamy się i widzimy Giewont w całej swojej okazałości i ciągnącą się od Kondrackiej Przełęczy kolejkę na jego wierzchołek. Takie są uroki lata w Tatrach. Kiedy docieramy na szczyt Kondrackiej Kopy, znajdujemy sobie kawałek trawy i odpoczywamy. Tutaj też jest trochę więcej osób. Turyści przychodzą tu z Kasprowego Wierchu bądź Małołączniaka. Ze szczytu zaczynamy schodzić tą samą drogą ok. 14:30, a po trzech godzinach jesteśmy z powrotem na parkingu w Groniku.

Trasa Gronik – Gronik w serwisie mapa-turystyczna.pl

Wybraliśmy tę samą drogę powrotną, jednak są alternatywne, nieco dłuższe i równie malownicze trasy, które również kończą się na parkingu w Groniku, co jest istotne, jeśli mamy tam zaparkowany samochód.

Pierwsza z nich prowadzi przez Grzybowiec. Najpierw niebieskim szlakiem idziemy od Kondrackiej Przełęczy w stronę Giewontu, na Wyżnią Kondracką Przełęcz. Tu odbijamy w lewo i kierujemy się czerwonym szlakiem w stronę Przełęczy w Grzybowcu. Z niej schodzimy szlakiem czarnym na Wielką Polaną, a następnie za żółtymi znakami kierujemy się do wylotu Doliny Małej Łąki.

Trasa Gronik – Gronik w serwisie mapa-turystyczna.pl

Druga, bardziej wymagająca, trasa wiedzie przez Małołączniak, kolejny szczyt zaliczany do Czerwonych Wierchów. Warto się tu wybrać szczególnie jesienią, gdy górskie grzbiety przybierają wyrazistą czerwoną barwę. Z Kondrackiej Kopy idziemy czerwonym szlakiem biegnącym po grani na Małołączniaka. Na szczycie obijamy na niebieski szlak i przez Miętusi Przysłop również dochodzimy do Doliny Małej Łąki. Stąd już niedaleko do jej wylotu i parkingu w Groniku.

Trasa Gronik – Gronik w serwisie mapa-turystyczna.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s