Przez Bukowe Berdo na Tarnicę

Schronisko Koliba   Przysłup Caryński  Bereżki ⇔ Widełki  Bukowe Berdo  Przeł. Goprowska  czerwony szlak Przeł. pod Tarnicą  Tarnica (1346 m n.p.m.)  Przeł. pod Tarnicą czerwony szlak Szeroki Wierch czerwony szlak Schronisko Kremenaros w Ustrzykach Górnych

Poranek przywitał nas chłodno, ale niebo wydawało się bardzo przejrzyste niż dzień wcześniej. Po szybkim śniadaniu zbieramy się do wyjścia.  Startujemy ok. 10.00. Idziemy na Przysłup Caryński i dalej żółtym szlakiem w kierunku Bereżek. Niestety przez wczorajsze ulewy ścieżka jest błotnista i śliska. Trasa cały czas prowadzi przez gęsty las wzdłuż potoku, który trzeba parę razy przekroczyć. Od czasu naszego sierpniowego pobytu w tym miejscu, gdzieniegdzie pojawiły się drewniane mostki i kładki.

W Bereżkach łapie nas przelotny śnieg. Zatrzymujemy się pod wiatą, aby poczekać, aż przestanie padać. Musimy przejść ok. 2 km wzdłuż asfaltu do Widełek, skąd będziemy wędrować na Bukowe Berdo. Od Widełek niebieski szlak prowadzi nas przez las, miejscami jest trochę stromo, ale dajemy radę. Przed Bukowym Berdem robimy przerwę pod wiatą stojącą na skraju lasu. Po chwili jesteśmy już na połoninie, z której rozciągają się wspaniałe widoki. Miejscami zalegają jeszcze duże płaty śniegu, czasami na tyle głębokiego, że utrudniają marsz. Na zejściach jest ślisko i nietrudno o wywrotkę. Na nasze szczęście nie wieje tak, jak się tego spodziewaliśmy, a mimo zachmurzonego nieba doskonale widać pobliskie szczyty. Niestety wkrótce pogoda się psuje – mgła jest coraz gęstsza i wieje coraz mocniej.

Nawet przy takiej pogodzie trasa przez Bukowe Berdo jest bardzo ciekawa i widokowa. Myślę, że przy lepszej pogodzie i bezchmurnym niebie może być bardziej zachwycająca, niż przejście przez najsłynniejsze bieszczadzkie połoniny. Po drodze jest parę podejść i zejść, przy których trzeba zachować ostrożność – zwłaszcza zimą.

Dochodzimy do Przełęczy Goprowskiej, gdzie do niebieskiego szlaku dołącza czerwony. Przed nami Tarnica – najwyższy szczyt Bieszczadów. Wchodzimy na Przełęcz pod Tarnicą. Krótka chwila przerwy i po ok. 15 minutach jesteśmy na szczycie, gdzie jest oczywiście mgła. Na szczęście trafiliśmy na okienko pogodowe, które pozwoliło nam przez chwilę podziwiać widoki.

Do Ustrzyków Górnych schodzimy czerwonym szlakiem przez Szeroki Wierch – bardzo atrakcyjny widokowo i malowniczy grzbiet. Niestety później szlak wchodzi w las i od tej pory ciągnie się długa i mozolna wędrówka w dół. Mamy wrażenie, jakby nie miała końca.

Kiedy w końcu ok. 18.00 docieramy do Ustrzyków, okazuje się, że wszystkie sklepy (czyli może ze dwa) są już pozamykane. Schronisko też nie rozpieszcza. Słynne warunki w Kremenarosie nic się nie zmieniły, a jeszcze trafiliśmy na remont, przez który nie działało ogrzewanie. Uratowali nas spotkani po drodze mieszkańcy miasteczka, którzy zaprosili nas do pobliskiej knajpy na imprezę ze śpiewem i gitarą J.

Trasa od Widełek:     Trasa Widełki ↔ Ustrzyki Górne w serwisie mapa-turystyczna.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s