W śniegu po pas

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich  Rzeżuchy  Wodogrzmoty Mickiewicza  Polana pod Wołoszynem  Rusinowa Polana  Palenica Białczańska

Rano w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich nikomu nie śpieszy się zbytnio ze wstawaniem. Jest niedziela, koniec długiego weekendu, prawie wszyscy mają w planach tylko schodzenie do Zakopanego i powrót do domu. Przez poprzedni dzień i całą noc napadało tyle śniegu, że kiedy otwieraliśmy okno w pokoju, sypał się do środka. Dopiero rano przestało sypać i wyszło słońce.

Mimo ładnej pogody, wszyscy odwlekają moment wyjścia. Śniegu leży tyle, że sięga do pasa. Wiadomo, ten kto wyjdzie pierwszy, będzie musiał torować. Traf chciał, że były to dwie dziewczyny, które dość wcześnie miały powrotny pociąg z Zakopanego. My też nie czekamy zbyt długo i jak tylko nacieszyliśmy się widokiem pięknie zasypanej i oświetlonej promieniami słońca doliny i jej otoczenia, ruszamy w drogę.

Od samego schroniska idzie się głębokim korytarzem po kopnym śniegu. Momentami sięga nawet powyżej pasa. Najtrudniejszy jest pierwszy kawałek, zimowe obejście od schroniska do szlaku w Dolinie Roztoki. Schodząc po stromym zboczu, co chwilę się obsuwamy i zaliczmy dupozjazdy. Kiedy tylko przypadkiem zrobi się krok w bok, cała noga zapada się pod śniegiem. Do tego jeszcze ta cholerna kosówka, przez którą nieraz trzeba się przepychać.

Mimo wszystko udaje nam się dość szybko dotrzeć do mniej stromego terenu i dalej bez problemów schodzić do Wodogrzmotów Mickiewicza. Ponieważ docieramy do nich dość wcześnie, postanawiamy jeszcze zajść na Rusinową Polanę.

Ku naszemu miłemu zaskoczeniu, szlak odbijający od asfaltu do Palenicy Białczyńskiej w stronę Polany pod Wołoszynem był już przedeptany. Nudną ścieżkę przez las pokonujemy szybkim tempem i wychodzimy na zbocze. Przed nami odsłaniają się ładne widoki na Tatry Słowackie. Słońce od razu nas rozgrzewa. Potem znowu zanurzamy się w las, ale nie na długo, bo zaraz wychodzimy na Rusinową Polanę. Tutaj też leży sporo śniegu. W końcu możemy nacieszyć się widokiem, którego nie zobaczyliśmy, będąc tu dwa dni wcześniej w śnieżnej zadymce. Po kilku łykach gorącej herbaty schodzimy na parking w Palenicy Białczańskiej i pakujemy się do busa do Zakopanego.

Trasa Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich ↔ Palenica Białczańska w serwisie mapa-turystyczna.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s