Wielki Krywań

Jesiennie i zimowo w Małej Fatrze dzień II

Drugiego dnia w Małej Fatrze pogoda diametralnie różni się od wczorajszej.  Od rana jest ciepło i słonecznie. W sam raz na zdobywanie Wielkiego Krywania, najwyższego szczytu w tych górach. Tym razem wychodzimy trochę wcześniej. Spod naszej chaty widać dziś Wielki Rozsutec, który wczoraj schowany był we mgle. Co ciekawe widok na ten szczyt będzie nam dziś towarzyszył niemal przez cały dzień.

Schodzimy przez chwilę serpentynami w dół, a następnie wchodzimy na niebieski szlak i zaczynamy dość strome podejście na Sedlo Príslop. Z dużej polany na przełęczy roztacza się wspaniały widok na spiczasty wierzchołek Wielkiego Rozsutca i łagodny grzbiet Stoha.

Dalej wchodzimy w las i kontynuujemy strome podejście, które dodatkowo jest utrudnione przez błoto i mokre liście. Po dłuższej chwili między drzewami zaczynają się pojawiać nowe widoki. Na północnym wschodzie dobrze widoczne są ośnieżone szczyty Pilska i Babiej Góry w Beskidzie Żywieckim. W końcu osiągamy granicę lasu i oślepieni słońcem dochodzimy do szczytu Baraniarky. Dla widoku, jaki się stąd roztacza, warto jest pokonać to upierdliwe podejście. Przed nami trzy wierzchołki: Żitné, Kraviarske i Chrapáky, a za nimi główna grań Małej Fatry z w całej okazałości. Doskonale widać całą trasę, którą mamy dziś przejść.

Idąc cały czas niebieskim szlakiem, na zmianę podchodząc i schodząc, zdobywamy Żitné i Kraviarske i docieramy do Sedla za Kraviarskym, gdzie układamy się na trawie i robimy sobie dłuższy odpoczynek. Tutaj część ekipy odłącza się od nas i schodzi zielonym szlakiem do Starej Doliny i wraca do chaty.

My mamy jeszcze ponad godzinę podejścia na szczyt Wielkiego Krywania. Idąc już po, zalegajacym na tej wysokości, śniegu, zdobywamy najpierw Chrapáky, a nastęnie Sedlo Bublen, docierając tym samym do głównej grani Małej Fatry. Idziemy dalej grzbietem, teraz już czerwonym szlakiem, aby po chwili odbić w stronę wierzchołka Wielkiego Krywania i zacząć ostatnie krótkie podejście. W końcu osiągamy najwyższy szczyt Małej Fatry  (1709 m n.p.m.).

Na szczycie wieje i jest zimno, ale rozgrzewamy się wiśniówką i trochę na nim siedzimy. Przed nami dobrze widać dalszą część głównej grani z drugim pod względem wysokości szczytem Małej Fatry – Chlebem. W oddali są też widoczne Tatry i Beskid Żywiecki.

Z Wielkiego Krywania schodzimy na Snilovské sedlo. Tutaj postanawiamy, że wydłużymy sobie wędrówkę o jakieś 3 godziny i pójdziemy dalej główną granią. Zdajemy sobie sprawę, że schodzić będziemy już po ciemku. Zostawiamy ostatnich maruderów i w dziewięć osób zaczynamy podejście na Chleb. Słońce jest coraz niżej, a na niebie pojawiają się szybko sunące chmury. Kiedy zdobywamy Chleb (1646 m n.p.m.), chmury są poniżej nas i przelewają sie jak mleko przez grań. Idziemy dalej grzbietem w świetle zachodzącego słońca. Chmury wokół nas co chwilę przewiewa albo rozwiewa zupełnie wiatr, co tworzy niesamowite widoki. Udało nam się też zobaczyć najbardziej tajemnicze zjawisko, z jakim można się w górach zetknąć, czyli widmo Brockenu.

Wędrówkę główną granią kończymy na Poludňovym grúnie. Zatrzymujemy się tu na chwilę żeby coś zjeść. Po chwili wyciągamy czołówki i zaczynamy schodzić żółtym szlakiem w kierunku Chaty na Grúni. Zejście jest strome i wiedzie po stoku narciarskim, a ponieważ jest tu dużo błota, to cały czas musimy się skupiać, żeby nie zaliczyć gleby, co oczywiście nie wszystkim się udaje. W między czasie zapada zmrok. Przed Chatą na Grúni, czekając aż wszyscy się zejdą, wypijamy jeszcze po szklance grzanego wina. Po krótkim odpoczynku ustawiamy się w rzędzie i kontynuujemy zejście. Niebieski szlak prowadzi nas przyjemną kamienistą ścieżką przez las dorodnych świerków. Wędrówkę kończymy na parkingu w Starym dworze, gdzie przyjeżdża po nas samochodem kolega, który zszedł krótszą trasą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s